ROZDZIAŁ 10 – Model Gracza

      Jest to Twoja pierwsza okazja, aby dowiedzieć się “Kim nie jesteś?”

Nie jesteś swoim Nieskończonym Ja. Nie jesteś tym, kto wybiera częstotliwości fal z Pola i tworzy swoje doświadczenia. 

       Nawet nie jesteś nieskończony. Twoje ciało, umysł, intelekt i wszystko z nimi związane są częścią Twojego holograficznego wszechświata. Nie są one prawdziwe, a tym bardziej nieskończone. 

        Twoje Nieskończone Ja to “Ja Jestem”, a Ty to “Ja myślę”. Jeśli naprawdę zrozumiesz to na początku swojego etapu w kokonie, Twoja metamorfoza będzie o wiele łatwiejsza i przyjemniejsza. Jednak teraz Twoje ego – fałszywa osobowość, którą stworzyłeś z czasem  prawdopodobnie krzyczy Ci w ucho, że to wszystko to bzdury i żeby szybko zamknąć tę książkę i przestać słuchać tego szaleńca; ponieważ Twoje ego chce, abyś myślał, że jesteś czymś, czym nie jesteś, czymś “więcej”, czymś “specjalnym”, co jest w rzeczywistości nieśmiertelne. W ten sposób, dopóki “Ty” nigdy nie umrzesz, Twoje ego też nie musi. Ale to właśnie musi się wydarzyć w poczwarkowej fazie: Ty i Twoje ego muszą umrzeć tak samo jak gąsienica. 

         Zdaje sobie sprawę, że każda religia i każde nauczanie duchowe, z którym się zetknąłes, na ekranie kinowym – w tym New Age – głosi, że tak naprawdę jesteś istotą duchową (Twoją “duszą”), która ma doświadczenie fizyczne (w Twoim ciele). Nawet Robert Scheinfeld, który był moim mentorem i towarzyszem jako “skaut”, powiedział, że Twoje Nieskończone Ja (które nazwał “Rozszerzonym Sobą”) jest “słońcem, tego kim naprawdę jesteś”; i jeśli wszyscy to mówią, dlaczego nie miałbyś w to wierzyć?

Ponieważ to nie jest prawda…

…i może to być największy błąd wewnątrz kina, który uniemożliwia wszystkim Ludzkim Dzieciom i Dorosłym stanie się motylami. Jako astronauta na Księżycu, czy powiedziałbyś, że jesteś naprawdę kontrolą misji, odpowiedzialny za misję? Jeśli byłbyś prawym atakującym w drużynie futbolowej, powiedziałbyś, że jesteś naprawdę obroncą? Jeśli byłbyś trębaczem w orkiestrze, czy powiedziałbyś, że jesteś naprawdę dyrygentem? 

        Jestem przekonany, że chciałbyś myśleć, że jesteś swoją świadomością, że jesteś “Ja Jestem”, ale prosty fakt, że chciałbyś myśleć, że jesteś swoją świadomością, to dowód na to, po której stronie równania tak naprawde sie znajdujesz. 

        Na końcu, wszystko co można powiedzieć, że jest prawdziwe, to to, że Twoje Nieskończone Ja jest tym, który po drugiej stronie Pola tworzy dla Ciebie wszystkie Twoje holograficzne doświadczenia, a Ty nie jesteś Twoim Nieskończonym Ja; i tak naprawdę, to wszystko, co musisz wiedzieć.

                                                  * * * 

       Co to za wielka sprawa? Jaki jest problem, jeśli chcemy myśleć, że jesteśmy naszymi Nieskończonymi Ja, tymi, którzy tworzą nasze holograficzne doświadczenia?

        Jeśli astronauta na Księżycu pomyślałby, że jest Centrum Misji, jak myślisz, co stałoby się z misją?

        Jeśli prawy obrońca w drużynie futbolowej pomyślałby, że jest atakujacym, jak myślisz ile meczów wygrałaby ta drużyna ?

         Jeśli trębacz w orkiestrze myślałby, że jest dyrygentem, jak myślisz, jak brzmiałaby symfonia?

         Ale co ważniejsze, każda chwila, którą poświęcasz na próby bycia swoim Nieskończonym Ja, to odwrócenie uwagi od prawdziwego zadania, dla którego zostałeś stworzony. Teraz, gdy jesteś w kokonie, im szybciej przestaniesz próbować być swoim Nieskończonym Ja, tym więcej czasu będziesz miał na poznanie samego siebie.

        Pozwól, że użyję innego porównania, aby upewnić się, że wyrażam się jasno w tym, co mówię. Jeśli Nieskończone Ja zobaczyłoby Ocean Atlantycki i zdecydowałoby się pójść popływać, może najpierw zastanowiłoby się nad temperaturą wody, a następnie postanowiło stworzyć duży palec u nogi aby przetestować wodę przed zanurzeniem się. Praca tego dużego palca polegałaby na doświadczaniu zanurzenia w wodzie Atlantyku, a następnie przekazywaniu swoich odczuć swojemu Nieskończonemu Ja przez połączenie informacyjne.

        Rozumiesz już? Jesteś dużym palcem. Nie jesteś całym ciałem, ani mózgiem, ani świadomością. Jesteś dużym palcem.

       Jeśli tak właśnie by było, czy chodziłbyś i mówił wszystkim, że tak naprawdę jesteś Nieskończonym Ja? Jeśli naprawdę zrozumiałbyś, dlaczego zostałeś stworzony i jakie jest Twoje zadanie w relacji do swojego Nieskończonego Ja, nie zadowoliłbyś się wykonywaniem swojej konkretnej pracy i robieniem jej dobrze, bez próby bycia czymś więcej niż jesteś?

       Ale dopóki nieustannie próbujesz twierdzić, że „naprawdę jesteś” swoim Nieskończonym Ja, czy nie widzisz, że stajesz się bardziej bólem dupy niż dużym palcem?

       Twoje Nieskończone Ja wykazało nieskończoną cierpliwość, podczas gdy Ty, przez całe swoje życie, próbowałeś odebrać mu jego pracę i w procesie ignorowales i zaprzeczales Twojemu prawdziwemu celowi istnienia. Ale nawet i to nie było “złe”, i działało perfekcyjnie dla Twoich doświadczeń w ”kinie”. Po prostu nie będzie działać w kokonie. 

        Część tego ma związek z ego, a część z tym, że wszystkie religie i nauki duchowe mówią nam, że nie jesteśmy wystarczająco dobrzy dokładnie takimi, jakimi jesteśmy, że jesteśmy więcej niż “tylko” wielkim palcem u stopy. Gdybyśmy nie czuli takiego wstydu z powodu tego, kim jesteśmy, nie potrzebowalibyśmy niczego “lepszego” ani “wyższego”, by być lub stać się czymś innym. Kiedy skończysz ten proces w kokonie, będziesz wiedział, kim naprawdę jesteś i będziesz całkowicie zadowolony z tego i nie będziesz potrzebował być niczym innym. Nazywam to “spokojem bytu”.

                                                  * * * 

       Być może nie wierzysz w nic poza sobą i swoim własnym umysłem, który tworzy wszystkie Twoje doświadczenia – nic “wyższego”, duszy czy ducha czy czegokolwiek w tym rodzaju. Być może podczas pobytu w kinie odrzuciłeś jakiekolwiek pojęcie sugerujące, że jakaś “wyższa siła” kieruje Twoim życiem. Zaprzeczanie istnieniu Twojego Nieskończonego Ja jest równie błędne, jak myślenie, że Ty sam jesteś Swoim Nieskończonym Ja i jest w bezpośrednim konflikcie z fizyką kwantową i badaniami nad ludzkim mózgiem. Może to służyć jako korzyść dla Ciebie jako gąsienicy, ale już nie teraz. Nie winię Cię i nie oceniam, zwłaszcza że “wyższa siła”, do której istnienia wszyscy próbowali Cię przekonać, nie miała sensu w taki sposób, w jaki została przedstawiona. Jak powiedział Philip K. Dick w swojej powieści Valis: “Stwórca jest szalony“.

       Ale nie ma wątpliwości, że coś (to, co nazywam Nieskończonym Ja) znajduje się po drugiej stronie Pola tworząc Ciebie i Twoje holograficzne doświadczenia. Szczerze mówiąc, tylko Twoje ego chciałoby, żebyś wierzył inaczej, żebyś myślał, że Ty – po tej stronie Pola – masz moc tworzenia czegokolwiek. Będziesz miał bezpośrednie doświadczenie tej prawdy w kokonie, jeśli pozwolisz sobie ją zobaczyć.

* * * 

        Jeśli nie jesteś swoim Nieskończonym Ja, to czym jesteś? A dokładnie jaki jest Twój związek z Twoim Nieskończonym Ja?

         Najlepszą odpowiedzią jest to, że jesteś „Graczem” – podobnie jak ja – Graczem stworzonym przez Twoje Nieskończone Ja aby grać w grę, co uwielbia robić. (W następnym rozdziale zaczniemy mówić konkretnie o jaką grę chodzi).

        Szekspir powiedział nam ponad czterysta lat temu: „Cały świat jest sceną i wszyscy mężczyźni i kobiety to tylko gracze”. Być może powinniśmy poświęcić więcej uwagi.

        Sugerowałem i często będę sugerował, że wokół nas są „wskazówki” jak działa ten holograficzny wszechświat. Jedna z nich są gry komputerowe, które stały się tak popularne.

        Jeśli nigdy nie grałeś w grę wideo, powinieneś. Niektóre mogą zapewnić bardzo głębokie spostrzeżenia połączone z dobrą zabawą. Polecam udać się do Piratów z Karaibów Online, który jest za darmo od Disneya i jest dobrym przykładem tego, o czym mówię.

        Większość wyrafinowanych gier wideo, takich jak Piraci, rozpoczyna się od stworzenia gracza, który ma reprezentować Ciebie w grze. W Piratach możesz stworzyć nowego gracza od podstaw, wybierając opcję płeć; kształt ciała; wzrost; odcień skóry; wszelkiego rodzaju projekty twarzy; kształt szczęki, warg i policzków; kolor oczu, brwi i kształt oczu; dużo wyborów dla nosa i uszu; fryzura i kolor, w tym broda i wąsy;a następnie wszystkie kombinacje odzieży. Ostatnią rzeczą, którą musisz zrobić, to wybrać imię dla swojego Gracza.

         Wciąż zachwycam się tą technologią! Wydaje się, że można stworzyć nieskończoną liczbę wariacji Graczy ze wszystkich różnych opcji.

         Teraz wróć do Piratów i stwórz kolejnego gracza (pozwalają stworzyć dwóch za darmo). Tym razem jednak wyobraź sobie siebie jako Nieskończone Ja, które chce się bawić i wyrażać kreatywnie i chcesz zaprojektować Gracza, który będzie Twoim reprezentantem w tej przygodzie, ponieważ nie możesz wejść do gry i sam w nią zagrać.

          Chodzi o to, że Ty – i ja – zostaliśmy stworzeni przez nasze Nieskończone Ja i specjalnie zaprojektowani tak, aż do nasady nosa. Dalo nam nawet imiona. (Dla tych, którzy mogą nadal wierzyć w to, czego uczono nas w szkole, że nasz wygląd jest wyłącznie wynikiem DNA odziedziczonego po naszych rodzicach, polecam The Biology of Belief dr Bruce’a Liptona).

  * * *

        Czy mówię, że jesteś całkowicie “oddzielony” od Twojego Nieskończonego Ja? Nie, wcale nie; nie bardziej niż duży palec u nogi jest “oddzielony” od reszty ciała. 

        Duży palec ma swoją oddzielną funkcję, swoje specyficzne zadanie do wykonania, ale jest częścią całości. Duży palec nigdy nie pomyślałby, że jest całym ciałem. To byłoby złudzenie, na które cierpią wszyscy Gracze w kinie. 

        Zamiast tego, duży palec jest ciągle połączony ze swoim ciałem i chętnie i ochoczo otrzymuje polecenia od mózgu. W ten sam sposób Ty – jako Gracz – jesteś ciągle połączony ze swoim Nieskończonym Ja; i gdy przestaniesz próbować być kimś, kim nie jesteś, Twoje połączenie z Twoim Nieskończonym Ja stanie się o wiele bardziej klarowne.

* * *

       Wiesz już, że lubię przytaczać cytaty innych ludzi, którzy mówią w zasadzie to samo, ale innymi słowami, aby dać Ci inną perspektywę. W tym przypadku zignoruję fizykę kwantową i przejdę do metafizyki. Darryl Anka jest kanałem, a istota, która rzekomo do niego mówi, nazywa się “Bashar”. Oto, co Bashar ma do powiedzenia na ten temat, co mi się bardzo podoba, chociaż używa terminu “wyższe ja”…

        Większość z Was jest zaznajomiona z ideą, że posiadacie świadomość fizyczną – osobowość jako istota fizyczna, którą postrzegacie jako „siebie”. Jednak istnieje tajemnicza idea „wyższej Jaźni”. Prościej mówiąc, większość z Was rozumie lub przynajmniej intuuje, że tak zwane „wyższe Ja” jest… niefizyczne. Jeszcze prościej można powiedzieć, że istnieje częstotliwość wibracji powyżej rzeczywistości fizycznej – tuż nad nią – na której znajduje się to, co można nazwać „szablonem” dla rzeczywistości fizycznej lub na którym opiera się Wasze doświadczenie fizyczne.

        Może Was zaskoczyć, że jako konstrukty osobowości – jako umysły fizyczne – nie tworzycie żadnych pomysłów. Osobowość nie wymyśla koncepcji. Postrzega je; nie  konstruuje ich… „Wyższa Jaźń” kreuje; mózg odbiera; umysł osobowości postrzega. To wszystko, co robi. Każda myśl, każda inspiracja, każda wyobraźnia, jaką kiedykolwiek mieliście, nie pochodzi z Waszej umysłowej części, lecz z „wyższej Jaźni” poprzez odbiornik – mózg – i jest tłumaczona przez mózg na wibrację, którą fizyczny umysł postrzega jako odbicie rzeczywistości.

      Na początku może to brzmieć nieco ograniczająco, ale w rzeczywistości jest to bardzo, bardzo wyzwalające, ponieważ możecie wszyscy przestać myśleć! Możecie przestać myśleć, że jesteście za sterami. Możecie przestać myśleć, że musicie myśleć o wszystkim. Możecie przestać myśleć, że to Wy kierujecie statkiem. Nie kierujecie. Patrzycie tylko na drogę. Tylko doświadczacie drogi…

       Powodem, dla którego wpadacie w tarapaty, dla którego czujecie się uwięzieni jako umysł fizyczny, jest to, że nauczono Was wierzyć, że to umysł fizyczny tworzy te wszystkie rzeczy. A tak nie jest. Dlatego, gdy próbujecie tym manipulować, wtedy to nie działa, ponieważ umysł fizyczny nie jest zaprojektowany do tworzenia tych koncepcji. Jest zaprojektowany tylko do postrzegania efektów kreacji [Waszej „wyższej Jaźni”] poprzez odbiornik – mózg fizyczny.

       To pozwala Wam odciążyć się, przestać nosić tyle bagażu, przestać próbować wykonywać zadanie Waszego Wyższego Ja i po prostu skupić się na wykonywaniu Waszego zadania. Właśnie dlatego tak wielu z Was jest bardzo zmęczona; a to dlatego, że próbujecie wykonywać pracę do której nie zostaliście stworzeni. To jest wykańczające! STOP! Przestańcie! Nie zostaliście zatrudnieni aby to robić. Wasze Wyższe Ja juz ma to zadanie i jest ono dla was perfekcyjne… po prostu wykonujcie zadanie do którego zostaliście stworzeni, czyli postrzeganie.” 

Bashar, channeled by Darryl Anka, from the Bashar Weekend Event called Permission Slips, June 23, 2007, Los Angeles, CA.

* * *

      Najwyraźniej Bashar, czyli Darryl, potrafi używać metafor tak samo dobrze jak ja! “Możecie przestać myśleć, że to Wy sterujecie statkiem. Nie sterujecie. Po prostu patrzycie na drogę. Doświadczacie tylko drogi...” – statek, droga, ścieżka…

         Więc powiem to w ten sposób: Nie jesteście tym, który prowadzi autobus. Wasze Nieskończone Ja “zatrudniło” was – stworzyło was – żeby siedzieć z tyłu autobusu i postrzegać oraz reagować na krajobrazy, które mijają i nic więcej. Ale nie wykonaliście najlepszej możliwej pracy w tym zakresie, ponieważ spędziliście dużo czasu na przodzie, próbując odebrać kierowcy autobusu jego pracę.

        Nie tworzycie krajobrazu (waszych holograficznych doświadczeń); nie wybieracie, na jaki krajobraz patrzeć; nie decydujecie, w jakim kierunku pojedzie autobus. Wszystkie te zadania należą do kierowcy autobusu, Waszego Nieskończonego Ja.

        Kim nie jesteś? Nie jesteś kierowcą autobusu. Nie jesteś tym, który tworzy swoją rzeczywistość. Ty – po tej samej stronie Pola co rzeczywistość – nie masz mocy do tworzenia niczego.

         Kiedy w końcu się poddasz i zaakceptujesz ten fakt, powinno to być dla Ciebie ulgą. Pracowaliśmy bardzo ciężko, będąc w środku kina, żeby stworzyć naszą rzeczywistość – rzeczywistość, którą chcieliśmy – myśląc, że faktycznie prowadzimy autobus i jesteśmy odpowiedzialni za decyzję, w jakim kierunku jedzie i jakie krajobrazy będziemy widzieć; i oczywiście to nie działało. Przynajmniej nie stworzyliśmy rzeczywistości, której naprawdę chcieliśmy.

         Teraz możemy usiąść, zrelaksować się i cieszyć się podróżą, pozwalając naszemu  Nieskończonemu Ja prowadzić i wiedząc, że naszym jedynym zadaniem jest reagowanie i odpowiadanie na krajobrazy – na doświadczenia, które pojawiają się przed nami. “Po prostu zostaw prowadzenie swojemu Nieskończonemu Ja“.

                                                          * * *

          Niektórzy ludzie, gdy słyszą to po raz pierwszy, reagują gniewem – prawie agresywnie – na całą ideę, myśląc, że sugeruję, że są tylko marionetkami lub niewolnikami swojego Nieskończonego Ja, które pociąga wszystkie sznurki, a Gracz tańczy zgodnie z nimi. Nic bardziej mylnego. Takie podejście w istocie pokonałoby całkowity cel gry, którą Twoje Nieskończone Ja stworzyło dla Ciebie, jak opisane zostanie w następnym rozdziale.

         Aby gra działała dla Twojego Nieskończonego Ja, Ty, jako Gracz, musisz zawsze być wolny – musisz zawsze mieć wolną wolę – nie aby wybierać lub tworzyć doświadczenia holograficzne, ale jak na nie reagujesz i odpowiadasz. Właśnie dlatego istniejesz jako Gracz, aby użyć swojej wolnej woli do wyboru swoich reakcji i odpowiedzi i doświadczyć uczuć z nimi związanych. To uczucia, których Twoje Nieskończone Ja oczekuje od Ciebie; a gdybyś nie miał wolnej woli, aby wybierać swoje uczucia, cały cel gry byłby pozbawiony sensu.

         Więc jesteś daleki od bycia marionetką lub niewolnikiem, manipulowanym przez jakieś Nieskończone Ja, którego nie widzisz i nie jesteś nawet pewien, że istnieje. Jesteś integralnym Graczem w grze, wykonującym cenną i unikalną usługę dla Twojego Nieskończonego Ja. Pomyśl o tym… jeśli Twoje Nieskończone Ja musi skupić się na prowadzeniu autobusu cały czas, czy nie miałoby to sensu, gdyby stworzyło część samego siebie, swojego przedstawiciela, aby usiąść z tyłu autobusu i skupić się wyłącznie na krajobrazie, a następnie przesyłać uczucia z reakcji i odpowiedzi na krajobraz z powrotem do Nieskończonego Ja poprzez silne i stałe połączenie?

          Czy myślisz, że astronauta na księżycu uważa siebie za marionetkę lub niewolnika Kontroli Misji w Huston? Czy myślisz, że prawy obrońca w drużynie futbolowej uważa siebie za marionetkę lub niewolnika rozgrywającego? Czy myślisz, że trębacz w orkiestrze uważa siebie za marionetkę lub niewolnika dyrygenta?

         Oczywiście nie. Wiedzą, jaką rolę mają pełnić i wykonują ją chętnie.

         A oto inna analogia. W Disney World (Disnejlendzie), Piraci z Karaibów to prawdziwa atrakcja – w przeciwieństwie do wersji online, o której wcześniej mówiłem. Siedzisz w małej łodzi i zostajesz zabrany w podróż przez wiele różnych scen i przeżyć, wszystko zaprojektowane w taki sposób, aby dać Ci wewnętrzne doświadczenie, które może być radością, podekscytowaniem, strachem lub napięciem. Trasa podróży i sceny, które widzisz, zostały stworzone przez projektanta atrakcji, i nie wybierasz, gdzie płyniesz ani jakie przeżycia napotykasz. Twoim jedynym zadaniem jest usiąść w łodzi i cieszyć się przejażdżką, reagując i odpowiadając na to, co widzisz, w dowolny sposób; i oczywiście żadna reakcja lub odpowiedź, jaką możesz mieć, nigdy nie może być “zła”.

        Projektanta atrakcji interesują tylko Twoje uczucia w związku z przeżyciami, które stworzył dla Ciebie; ale jeszcze nie spotkałem nikogo, kto uważałby, że jest marionetką lub niewolnikiem projektanta Piratów z Karaibów.

        Jest to tylko Twoje ego, które czuje się zagrożone, opierając się koncepcji bycia Graczem dla Twojego Nieskończonego Ja, wychodząc z argumentem “marionetki” i “niewolnika”. To również związane z niechęcią do rezygnacji z kontroli. Najwyraźniej wszyscy chcemy być tym, którzy kontrolują nasze życie, Mistrzem naszej Dominy, chociaż musimy przyznać, że nie zrobiliśmy z tym dobrego interesu do tej pory, ponieważ nikt nie wydaje się zbyt zadowolony z rzeczywistości, którą już mamy.

        Ale tak właśnie miało być, dopóki byłeś w kinie. Musiałeś wierzyć – tak jak każda religia i filozofia duchowa Cię tego uczyła – że to Ty prowadzisz autobus. Było to idealne dla tego celu.

        Opuściłeś już kino i chcesz stać się motylem. Ważną i istotną częścią tego procesu jest zrezygnowanie z potrzeby i pragnienia kontroli – zrezygnowanie z kierowania, gotowość do wykonania pracy, dla której zostałeś stworzony i nie próbowanie być kierowcą autobusu.

                                               * * * 

         “Dobrze, dobrze. Więc nie jestem marionetką dla mojego Nieskończonego Ja, ale nadal chcę przynajmniej być współtwórcą moich doświadczeń” – upiera się moja przyjaciółka.

         Z tym chcę być bardzo ostrożny, bo w pewnym sensie jesteśmy współtwórcami – ale nie tak, jak zwykle myślimy o tym słowie. Możliwe jednak, że nasze reakcje na jedno doświadczenie mogą mieć wpływ na następne doświadczenie, które mamy.

        Jeśli moje Nieskończone Ja prowadzi autobus, a ja siedzę z tyłu, reagując na scenerie, która rozciąga się za moim oknem, mogę mieć określoną reakcję którą moje Nieskończone Ja uważa za szczególnie interesujące i chce mu się przyjrzeć. Więc może zawrócić i przejechać obok tej sceny ponownie, dając mi to samo doświadczenie; lub może przejechać obok innego z podobną scenerią, aby zobaczyć, czy zareaguje w ten sam sposób. Można powiedzieć że moje reakcje na pierwsze doświadczenie pomogło później „współtworzyć” to samo lub podobne doświadczenie.

         Na przykład, jeśli reaguje strachem na coś w moim hologramie, moje Nieskończone Ja, może postanowić wysłać mi kolejny, bardzo podobny hologram, aby zobaczyć, jak zareaguje następnym razem. Może było zafascynowane moim strachem, kiedy wiedziało, że nie ma się czego bać w doświadczeniu, które dla mnie stworzyło i zastanawiało się, dlaczego byłem tak przerażony. A może, chce mi ofiarować dar odkrycia, że nie ma się czego bać. Lub może po prostu chciało ponownie poczuć mój strach (co omówimy w następnym rozdziale).

         Wracając do naszego przykładu przejażdżki w parku rozrywki Piraci z Karaibów, jeśli projektant starał się stworzyć udaną przejażdżkę, zakładam, że byłby bardzo zainteresowany reakcjami uczestników na sceny, które dla nich stworzył, a ich opinie odgrywały by rolę w  ewoluowaniu jego projektu — drodze, którą podążała łódź i doświadczeniom, które mieli.

        Istnieje wiele możliwości. Chodzi o to, że nasze reakcje na pewne doświadczenia mogą wpływać na doświadczenia, które otrzymamy w przyszłości. Więc można powiedzieć, że technicznie rzecz biorąc, „współtworzyłeś” te przyszłe doświadczenia ze swoim Nieskończonym Ja w wyniku Twoich reakcji i odpowiedzi na obecne doświadczenie. Ale według mnie jest to nadwyrężenie definicji „współtwórcy”; i wcale nie musi w ogóle tak się dziać. Twoje Nieskończone Ja zawsze może tworzyć dowolne przyszłe doświadczenia dla Ciebie, niezależnie od Twojej reakcji lub odpowiedzi na obecną; i Ty nigdy, w żaden sposób nie jesteś częścią aktualnego procesu tworzenia żadnego z tych doświadczeń. 

       Niestety, to nie zadowoli niektórych którzy chcą być pełnoprawnymi współtwórcami swoich doświadczeń aby zaspokoić wlasne ego i zachowac iluzje kontroli nad własnym życiem.

                                                * * * 

        Uważam, że L. Ron Hubbard był zarówno geniuszem, jak i szaleńcem. Niektóre z jego  Scjentologicznych technik dotyczących pozbycia się przeszłości mogą być dość skuteczne dla dorosłych ludzi siedzących w kinie. Jednak ostatecznie popełnił “overt” (błędną akcję), mówiąc swoim wyznawcom: “Najwyższym testem Thetan jest zdolność do sprawiania, że rzeczy się udają/idą zgodnie z planem”. (“Thetan” był jego słowem na duszę.)

        Rozważ dwa najcenniejsze “produkty końcowe” Hubbarda, Johna Travoltę i Toma Cruise’a. Zastanawiam się… w świetle rodzinnych tragedii i zawodowych wpadek, czy uważasz, że oni cały czas “sprawiają, że wszystko im się udaje i idzie zgodnie z planem”? 

       W kinie nie jest możliwe aby wszystko “szło zgodnie z planem” ; tak zostało to tak zaprojektowane. John Travolta i Tom Cruise nie różnią się od innych dorosłych ludzi, którzy mogą osiągnąć kilka spektakularnych rzeczy w niektórych dziedzinach swojego życia, ale nigdy nie zdołają poukładać wszystkiego w jednym czasie, dopóki należą do grupy z tyłu kina.

         Nie tylko próby “doprowadzenia rzeczy do poprawy/zgodnie z planem” jest osądem, który powoduje że dorośli ludzie utknęli w “kinie”, ale jak już wiesz, Gracz nie ma zdolności do tworzenia czegokolwiek. Jedyną pracą Graczy jest reagowanie i odpowiadanie na to, co dzieje się w holograficznym wszechświecie stworzonym dla nich przez ich Nieskończone Ja.

       A więc możesz przestać tak ciężko pracować, próbując kontrolować swoje życie, próbując “doprowadzić rzeczy do poprawy”, próbując tworzyć i zarządzać obrazami holograficznymi, które tworzą Twoją rzeczywistość i Twoje życie. To niemożliwe, to strata czasu i wyczerpie Cię pozostawiając z myślą, że jesteś nieudacznikiem.

        Jako ludzie dorośli spędziliśmy wiele czasu w kinie, biorąc odpowiedzialność za rzeczy, nad którymi nie mamy żadnej kontroli i zaprzeczając lub ignorując te, na które mamy. Program 12 kroków jest bardzo bliski prawdzie, kiedy mówi:

        “Boże, daj mi spokój i pogodę ducha, abym mógł zaakceptować rzeczy, których nie mogę zmienić; odwagę, abym mógł zmienić rzeczy, które mogę; i mądrość, abym mógł odróżnić jedno od drugiego.”

Wikipedia – Modlitwa o pogode ducha.

       Nie możesz zmienić swoich doświadczeń holograficznych, ponieważ ich nie stworzyłeś. Możesz zmienić swoje reakcje i odpowiedzi na nie. Jesteś w procesie zdobywania mądrości aby odróżnić jedno od drugiego.

         Możesz się teraz zrelaksować i cieszyć się podróżą; nie jesteś odpowiedzialny za tworzenie swojej rzeczywistości, za doprowadzanie rzeczy do poprawy w swoim życiu, dla siebie lub dla kogokolwiek innego. Jesteś odpowiedzialny tylko za swoje reakcje i odpowiedzi na życie, które Twoje Nieskończone Ja tworzy dla Ciebie i okazuje się, że każda z Twoich reakcji i odpowiedzi jako Gracza – nawet te, które uważasz za “złe” lub “nieprawidłowe” – były wartościowe i cenione przez Twoje Nieskończone Ja od czasu Twoich narodzin.

          Pozwól, że powtórzę to, ponieważ jest to tak ważne: Każda reakcja i odpowiedź, jaką miałeś na każdy moment swojego życia – filmy holograficzne stworzone dla Ciebie przez Twoje Nieskończone Ja – była “prawidłowa” i doskonała. Nigdy nie popełniłeś żadnego błędu ani nie zrobiłeś żadnej pomyłki – nigdy. Twoje Nieskończone Ja chce każdego uczucia, jakie do niego wysyłasz, bez względu na to, jakie to uczucie jest.

         Mogę to wszystko powiedzieć, a Ty możesz teraz rozumieć to intelektualnie – albo nie; ale przez najbliższe dwa lata będziesz przetwarzał to w swoim kokonie, aż będziesz miał to na poziomie komórkowym i emocjonalnym – aż poczujesz to, tak samo jak rozumiesz.

         Jednak wydaje mi się, że to wszystko będzie miało większy sens, jeśli będziesz wiedział, w jaką grę grasz. Więc…

Powrót do spisu treści