“Pozwól że powiem Ci dlaczego tu jesteś. Jesteś tutaj poniewaz wiesz o czymś. Wiesz o tym ale nie potrafisz tego wyjaśnić, ale czujesz to. Czułeś to przez cale zycie – ze coś jest nie tak ze światem. Nie wiesz co, ale jest coś, jak drzazga w umyśle która doprowadza Cię do szaleństwa. “
– Morfeusz, Matrix
Nie ma sposobu, aby jakakolwiek istota ludzka w tym holograficznym wszechświecie mogła z pewnością wiedzieć, dlaczego ich Nieskończone Ja stworzyło ich. Opowieść, którą zamierzam Ci opowiedzieć, nie może więc być nazwana Prawdą. Zamiast tego jest to model (podobny do Pola), który zbliża się do Prawdy bardziej niż jakikolwiek inny model i jest bardzo skuteczny i praktyczny w przemianie w motyla.
A nadszedł najwyższy czas na nowy model. Modele funkcjonowania wszechświata, które stosowaliśmy wewnątrz kina, już nie są ważne, ponieważ wszystkie opierały się na błędnym założeniu, że filmy, które oglądamy, są rzeczywiste. W świetle ostatnich wyników fizyki kwantowej i innych eksperymentów naukowych, musimy opracować nowy model, który odpowiada naszemu nowemu zrozumieniu holograficznego wszechświata.
Robert Scheinfeld był osobą, która wprowadziła mnie do tego modelu we wczesnych dniach mojej pracy jako skaut. Chociaż wprowadziłem pewne modyfikacje (z którymi on może sie zgodzic, lub nie), chcę mu za to przyznać zasługi.
Nazywa się to Modelem Gry Ludzkiej.
Posłuchajmy rozmowy dwóch Nieskończonych Ja…
“Wiesz, zastanawiałem się…”
“Proszę, powiedz mi, żeby nie martwić się. Wiesz, co powiedział ostatnio Szef…”
“Nie martw się. To jest coś innego.”
“Dobrze.”
“Myślałem, że chcę iść dziś wieczorem do GAPu.”
“Gdzie?”
“Do Wielkiego Parku Rozrywki.”
“Tylko tyle? W takim razie jedziemy! Wszystkie różne gry i atrakcje…”
“Tak, ale dzisiaj chcę związać sobie jedną rękę z tyłu w grze w rzutki.”
“Co?”
“Czy nie mówię wyraźnie? Powiedziałem, że chcę związać jedną rękę z tyłu w grze w rzutki.”
“Słyszałem Cię doskonale, po prostu to co mówisz nie ma żadnego sensu. Dlaczego chciałbyś to zrobić?”
“No cóż, za każdym razem, gdy gram, wygrywam i przynoszę kolejną pluszową zabawkę do domu. Teraz moja szafa jest pełna pluszowych zabawek.”
„Co jeszcze można oczekiwać, mając nieskończoną moc, nieskończoną mądrość, nieskończoną obfitość…”
„Ale ja chcę doświadczyć czegoś trochę innego, bardziej wymagającego. Chodzi mi o to, że grę którą wygrywasz cały czas, może stać się trochę nudna.”
„Więc zamierzasz rzucać rzutką z jedną ręką związaną z tyłu?”
„Tak. Myślałem, że spróbuję przynajmniej.”
„To muszę zobaczyć…”
„Wiesz, myślałem…”
„O nie. Znowu zaczynamy…”
„Rzucanie rzutką ze związaną jedną ręką nie robi wiele. Nadal rozbijam każdy balon, a teraz mam drugą szafę pełną pluszaków.”
„Wiem o tym. Przecież druga szafa była kiedyś moja, pamiętasz?”
„Więc dziś wieczorem zamierzam związać obie ręce.”
„Słucham? Jak zamierzasz rzucać rzutką ze związanymi obiema rękami?”
„Jeszcze nie wiem, ale jak powiedziałeś, mam nieskończoną moc i nieskończoną mądrość, więc coś wymyślę.”
„Tym razem to ja zacząłem myśleć…”
„O czym?”
„O tym, że muszę zbudować kolejną szafę na Twoje pluszaki. Może dzisiaj spróbujesz rzucać rzutką ze zawiązanymi oczami...”
„Wow! Świetny pomysł!”
„To nie działa, wiesz. Dobrze, że mamy nieskończoną przestrzeń na nieskończoną ilość szaf.”
„Tak, wiem. Musi być jakiś sposób…”
„Sposób na co?”
„Sposób, aby poczuć, jak to jest nie być tak… „nieskończonym”, tak… „doskonałym” cały czas.”
„Nie rozumiem…”
„Chodzi mi o to, że tutaj jesteśmy, z nieskończoną radością, nieskończoną mocą, nieskończoną mądrością, nieskończoną obfitością, nieskończoną i bezwarunkową miłością… Jesteśmy po prostu tak… tak doskonali. Cóż, może chcę poczuć, jak to jest trafić obok balonu raz czy dwa – poczuć, jak to jest nie być nieskończonym, tylko dla zabawy. Kto wie, może docenię swoją nieskończoną naturę bardziej, kiedy poczuję, jakie to jest uczucie poczuć się przeciwnie.”
„Ale to niemożliwe.”
„Co niemożliwe?”
“Nie będąc nieskończonym. Mam na myśli, że tym właśnie jesteśmy… istotami nieskończonymi. Niemożliwe jest, aby nie być nieskończonym”.
“Być może nie. Przynajmniej nie bezpośrednio dla nas. Ale co, jeśli stworzymy nową grę, a potem stworzymy gracza, który będzie ją dla nas grać?”
“Wciąż Cię nie rozumiem…”
“Czy znasz Tunel Miłości w Parku Rozrywki, gdzie doświadczamy tych fantastycznych obrazów ze wszystkich pięknych wszechświatów?”
“Oh, tak. To jedna z moich ulubionych atrakcji. Szczególnie podoba mi się muzyka, która towarzyszy! Śpiewajmy razem… To jest mały świat po…”.
“Nie śpiewam tego teraz. Próbuję rozmawiać z Tobą o stworzeniu nowej gry, w której moglibyśmy doświadczyć, jak to jest być ograniczonym, zamiast być cały czas tak cholernie nieskończonym i doskonałym!”
“Oh, więc będziemy teraz poważni, tak? Cóż, jak mówiłem, to niemożliwe. Zawsze bylibyśmy świadomi, że jesteśmy nieskończeni, więc gra nie zadziałałaby.”
“Masz rację, nie jest możliwe, abyśmy sami siebie ograniczyli, dlatego też cały czas przebijam wszystkie balony, bez względu na to, co robię. Jak już mówiłem, dlatego musimy stworzyć atrakcję, w której faktycznie nie wchodzimy i nie gramy. Zamiast tego tworzymy gracza, który wchodzi do środka i gra za nas, aby reprezentował nas w grze.”
“Ile frajdy można by z tego mieć, jeśli my jesteśmy na zewnątrz, a gracz jest w środku? Czy gracz nie miałby wszystkiej zabawy dla siebie? A jeśli gracz gra w grę, to jak my będziemy mieć to doświadczenie?”
“My pozostajemy połączeni z naszym graczem…”
“Chodzi ci o to, że tak jak my zawsze jesteśmy połączeni z InfiNetem?”
“Tak, coś takiego; a gracz będzie przesyłał swoje uczucia przez to połączenie, podczas gdy będzie ograniczany, dzięki czemu będziemy mogli te uczucia przeżyć pośrednio.”
“Sprawdźmy, czy dobrze to rozumiem… chcesz stworzyć coś w rodzaju gry wideo, z graczem, którego poddajesz różnym doświadczeniom, w których reaguje na bycie ograniczonym, aby mógł przesłać Ci swoje uczucia podczas tych doświadczeń, jak to jest nie być nieskończonym.”
“Dokładnie”
“Muszę przyznać, że brzmi to zabawnie i interesująco. Ale jak zamierzasz tworzyć te doświadczenia ograniczające dla swojego gracza?”
“Oh, to łatwa część. Po prostu skorzystam z Pola, zdezintegruję niektóre funkcje fal kwantowych i stworzę nieco hologramów.”
“Pole? Jesteś pewien, że Szef zgodzi się na wykorzystanie Pola do stworzenia gry, w której celem jest ograniczenie, a nie ekspansja?”
“Czemu nie? Wiesz, że Szef nie uważa jednego doświadczenia za ‘lepsze’ ani ‘gorsze’ niż inne. Wszystkie doświadczenia są równe. A Szef stworzył Pole – którego pełna nazwa, żeby Ci przypomnieć, to Pole Nieskończonych Możliwości – ponieważ daje nam ono nieograniczone możliwości do zabawy, co musi obejmować możliwość doświadczenia ograniczenia oraz ekspansji. Prawda?”
“Masz rację. Ale czy naprawdę myślisz, że możesz stworzyć grę holograficzną na tyle realistyczną, że gracz będzie tak przekonany, że jest ograniczany, że zareaguje uczuciami, które będziesz mógł przeżyć?”
“No cóż, mam jeszcze trochę szczegółów do dopracowania, ale czy to nie brzmi jak rewelacja?”
“Nie wiem, czy to ‘rewelacja’… może bardziej jak ‘wielki wybuch.’ Ale na pewno bardzo kreatywne. Wciąż nie jestem przekonany, czy można ograniczyć nieograniczoną moc lub mądrość, więc daj mi znać, jak to zadziałało dla Ciebie…”
“Mam prototyp”
“Prototyp czego”
“Czy naprawdę zapomniałeś naszej rozmowy, czy tylko się ze mną drażnisz?
“Przypomnij mi…”
“Tworzę grę, w której możemy doświadczyć, jak to jest nie być tak nieskończonym.”
“Oh, tak, ta.”
“I stworzyłem gracza, który ma grać w tę grę za mnie…”
“Naprawdę?”
“Tak. Przeszedłem przez wiele prób i błędów, ale w końcu wymyśliłem coś, co działa. Adam.”
“Co?”
“Nazywam to ‘Adam’.”
“Ciekawe. Nie będę teraz pytać, dlaczego. Kontynuuj…”
“I stworzyłem wiele różnych scenariuszy holograficznych dla Adama, aby doświadczał bycia ograniczonym… i przesyłał mi swoje uczucia z tych doświadczeń. To jest naprawdę fajne i działa świetnie! Chcesz zobaczyć?”
“Pewnie, rzucę okiem…”
“Wow! To przepiękny świat gry – czyste niebieskie niebo, bujne zielone lasy, turkusowe oceany… naprawdę niesamowite. I zrobiłeś to wszystko za pomocą hologramów?”
“Tak. Jak mówiłem, to była łatwa część. Nazywam to ‘Ziemia’.”
“Okej… wszystko jedno.”
“Trudna część polegała na zrozumieniu, jak sprawić, aby hologramy pojawiały się w przestrzeni i czasie, tak aby Adam myślał, że jest w środku czegoś, czegoś podobnego do filmu całkowicie immersyjnego.”
“I?”
“I więc stworzyłem ‘mózg’.”
“Widzę, że będę potrzebować słownika, zanim skończymy. Co to jest ‘mózg’?”
“‘Mózg’ to rodzaj procesora holograficznego. To, co robię, to pobieram wybrane częstotliwości fal kwantowych z Pola dla mojego Środowiska Ziemi na jedną stronę mózgu Adama, zazwyczaj podczas gdy on śpi…”
“A Adam nie wie, co się dzieje?”
“W rzeczywistości, gdy się budzi, ma te… cóż, rodzaj wspomnień o czymś, co działo się w nocy, ale wszystkie obrazy są pomieszane i nic nie ma sensu – trochę jak próba czytania pliku ZIP.”
“Okej, kontynuuj…”
“A potem, gdy jestem gotowy, rozpakowuję je i przenoszę na drugą stronę jego mózgu; a w procesie przechodzenia z jednej strony na drugą mózg przekształca częstotliwości fal w położenia cząstek, tworząc obraz holograficzny, który następnie projektuje przez zmysły w przestrzeń i czas, aby Adam mógł to postrzegać i doświadczać.”
“To brzmi dość prosto…”
“Tak, to w zasadzie jak jednostka centralna w naszych komputerach, która przekształca kod binarny na to, co widzimy na naszych ekranach. Ale Adam myśli, że to dzieje się ‘tam na zewnątrz’, i wokół niego, niezależnie od jego własnego mózgu – jakby to była jakaś rodzaj obiektywnej rzeczywistości.”
“A więc co dokładnie robi teraz Adam?”
“Ściga królika.”
“Że co?”
“Nazywam to małe futerkowe białe stworzenie ‘królikiem’.”
“Skąd masz te nazwy? O, nie ważne. Chociaż on nigdy nie złapie królika, jest zbyt szybki dla niego.”
“Dokładnie i o to chodzi. Adam doświadcza ograniczenia posiadania ciała i przesyła mi swoje uczucia na ten temat.”
“Które są…?”
“Powiedziałbym, że teraz jest trochę… zirytowany. I to jest idealne – niesamowite uczucie! Gdybym gonił tego królika tutaj, złapałbym go za każdym razem, tak jak rozbijam każdy balon. To dokładnie to, czego się spodziewałem poczuć!”
“Ja nic nie czuję.”
“Oczywiście, że nie. Adam to mój gracz. Tylko ja mogę poczuć, co on czuje.”
“Czyli jeśli chcę mieć podobne doświadczenie…?”
“Musisz stworzyć własnego gracza.”
“Czy to możliwe?”
“Mogę nad tym pracować.”
* * *
To może brzmieć niewiarygodnie i możesz się śmiać albo myśleć, że totalnie zwariowałem. Ale czy to jest bardziej niewiarygodne niż wszystkie inne historie stworzenia, które znajdują się we wszystkich religiach świata? Czy to jest bardziej teoretyczne niż “wielki wybuch”, którego nikt nie może wytłumaczyć? Czy to jest dziwniejsze niż obce istoty z Dwunastej Planety, które miały genetycznie inżynierować homo sapiens, łącząc DNA małp z sobą, tak jak twierdzili nasi sumeryjscy przodkowie?
W rzeczywistości to nie jest całkowicie poza możliwościami, że Nieskończone Ja chciało doświadczyć, jak to jest być niedoskonałym, ograniczyć nieograniczoną moc, radość, obfitość, mądrość i miłość, być zaangażowanym w dramat, konflikt, ból i cierpienie. Przypomnij sobie, że jedną z cech, które nadałem Nieskończonemu Ja, była nieskończona chęć do zabawy i twórczego wyrażania siebie. Mogę sobie wyobrazić grę, w której Nieskończone Ja mogłoby doświadczyć bycia przeciwnością tego, kim naprawdę jest i to mogłoby być bardzo interesujące i ekscytujące – nie wspominając o ogromnej trudności w jej przeprowadzeniu. Jak ograniczyć nieograniczoną moc? Jak ograniczyć nieograniczoną mądrość? Jak zrezygnować z nieograniczonej radości i miłości? I jak stworzyć niedostatek w obliczu nieograniczonej obfitości?
Rozmowa trwała dalej…
“Jesteś gotowy?”
“Na co?”
“By stworzyć własnego gracza.”
“Okej. Pokaż mi.”
“Na początek są pewne zasady gry, które musisz zaakceptować, zanim zaczniemy. Po pierwsze, Szef był bardzo wyraźny: Każde stworzenie musi mieć całkowitą wolną wolę. Gdy już stworzysz swojego gracza, nie możesz ingerować w jego decyzje i wybory w żadnym momencie i z jakiegokolwiek powodu.”
“Czyli mam tylko stworzyć gracza i wypuścić go na twoją ‘Ziemię’?”
“Oh, nie. Musisz stworzyć każdą sekundę każdego doświadczenia dla swojego gracza, aż do najmniejszego szczegółu. Oni nie mogą tworzyć niczego. Są częścią hologramu. “Są na niewłaściwej stronie Pola i nie ma w ogóle mocy, by tworzyć jakiekolwiek doświadczenia dla siebie. Ale gdy już stworzysz dla nich doświadczenie, muszą mieć pełną wolną wolę, aby wybrać, jak chcą na nie odpowiedzieć lub na nie zareagować.”
“Nie mam z tym problemu.”
“Dobrze. Zasada numer dwa, Twój gracz nie może wiedzieć, że jest Twoim graczem; w przeciwnym razie łączy się z Twoją nieskończonością przez połączenie. Musi myśleć, że ma własną świadomość i tożsamość, i nie jest tylko tymczasowym przedstawicielem, rozszerzeniem Ciebie stworzonym do gry.”
“Mogę się z tym zgodzić.”
“Zasada numer trzy, Twój gracz też nie może wiedzieć, że to gra. Musi wierzyć, że to jest prawdziwe. Musi to traktować poważnie, inaczej to nie zadziała.”
“Chodzi ci o to, że Adam nie wie, że to wszystko jest hologramem?”
“Nie! Adam jest częścią hologramu. Hologram wygląda i czuje się realnie dla wszystkiego, co jest wewnątrz hologramu. Adam myśli, że ogród, który dla niego stworzyłem, naprawdę istnieje – je nawet holograficzne jabłka, na przykład!”
“No cóż, nie powiem mu, że to nie jest prawdziwe.”
“Masz rację – nie możesz mu powiedzieć, chyba że się zgodzę, a to jest zasada numer cztery. Stworzysz swojego własnego gracza z własnymi doświadczeniami, ale znalazłem sposób, w jaki różne hologramy graczy mogą ze sobą współdziałać…”
“Chwileczkę… czy mówisz, że nie będę używać Twoich hologramów?”
“Nie, nie możesz. Możesz użyć kolekcji holograficznych ‘Środowisk Ziemi’, które stworzyłem, jako szablonu dla swojego gracza, jeśli chcesz. I tak naprawdę sugeruję, żebyś to zrobił, bo jeśli Twój gracz i mój gracz będą ze sobą współdziałać, myślę, że byłoby łatwiej, gdyby oboje widzieli w swoich hologramach niemal to samo; w przeciwnym razie będą cały czas kłócić się o kolor ‘niebieski’, na przykład, albo czy na niebie jest jedno czy dwa słońca.”
“Nie chcielibyśmy tego, prawda?”
“Tak naprawdę, to mogłoby być interesujące – prawdopodobnie prowadziłoby to do dziwnych uczuć przechodzących przez połączenie; być może ostatecznie sprawiłoby, że niektórzy gracze byliby naprawdę zdenerwowani, jeśli rzeczywistość, którą widzieliby, byłaby zbyt różna od innych graczy. Ale myślę, że przynajmniej na razie lepiej by działało, gdyby nasi dwaj gracze widzieli niemal to samo.”
“A hologramy mojego gracza będą zupełnie oddzielone od Adama?”
“Absolutnie. Każdy gracz musi mieć swoją własną oddzielną i unikalną rzeczywistość. Tworzysz własną rzeczywistość swojego gracza, a ja tworzę rzeczywistość mojego gracza. Ze względu na sposób, w jaki to rozpracowałem, aby hologramy graczy mogły ze sobą współdziałać, mogą myśleć, że są połączeni, że są ‘jednym’, albo że dzielą tę samą holograficzny wszechświat; ale to nie będzie prawda. To jest jedyny sposób, w jaki to może działać.”
“Dlaczego tak?”
“Cóż, wracając do tego, o czym rozmawialiśmy, zasada numer cztery mówi – jeśli zdecydujemy, że chcemy, aby Twój gracz i mój gracz ze sobą współdziałali – Twój gracz nie może nigdy robić ani mówić niczego w hologramach moich graczy, dopóki nie wyraże na to mojej zgody. W przeciwnym razie naprawdę tworzyłbyś doświadczenia dla mojego gracza – i ja dla Twojego.”
“I dlaczego to byłoby złe, ponieważ…?”
“Ponieważ Szef nalega, że nikt nigdy nie może być ofiarą niczego w żadnym czasie; a jeśli miałbyś zdolność do tworzenia doświadczeń dla mojego gracza, robiąc coś albo mówiąc coś, czego nie chcę lub nie zatwierdzam lub o czym nie wiem, mój gracz mógłby stać się ofiarą Twoich kreacji. Moje przypuszczenie jest takie, że gracz może czasami czuć się jak ofiarą – i to jest dobre dla nas, bo po prostu prowadzi to do większego ograniczenia – ale to nigdy nie może być celem. Muszę zawsze mieć pełne zatwierdzenie scenariusza w 100% przed jakimkolwiek szczegółem, zanim cokolwiek się stanie w hologramach mojego gracza.”
“Zrozumiałem.”
“Więc teraz jesteś gotowy?”
“Tak, ale chcę gracza bardzo różnego od Adama.”
“Cóż, chcesz gracza ludzkiego, czy może zwierzęcego – może delfina?”
“Delfin wydaje się bardzo zabawny. Ale kim jest Adam?”
“Adam to człowiek. To nazywa się Grą Ludzką.”
“Więc chcę też człowieka. Ale jednak chcę człowieka, który będzie inny….”
“Okej, możesz stworzyć cokolwiek chcesz, o ile ma dwie nogi, dwie ręce, dwie oczy, dwie uszy….”
“Wow! To interesujące. Jak go nazwiesz?”
“Ewa.”
* * *
Słowo o nowej Ludzkiej Grze szybko rozeszło się po całej “krainie nieskończoności”. Wkrótce pojawiło się wielu innych Nieskończonych Ja, którzy chcieli grać, i populacja ludzka na Ziemi zaczęła rosnąć. A potem…
“Zaczekaj chwilę. Mam inny pomysł.”
“Twój ostatni był całkiem dobry. Co to za pomysł?”
“Podzielmy Ludzką Grę na dwie części. Pierwsza połowa polegać będzie na sprawdzeniu, jak daleko możemy zaprowadzić naszych Graczy w ograniczeniach, a druga połowa będzie polegać na wyciągnięciu ich z powrotem.”
“Oto milion, że mogę zaprowadzić mojego Gracza dalej w ograniczeniach niż Ty swojego i wciąż bezpiecznie go przywrócić!”
“Masz zakład!”
* * *
Znowu nie próbuję twierdzić, że to prawda. Może nigdy się nie dowiemy. Ale ludzie wydają się być pełni ciekawości; więc mimo że jest to daremne i nieistotne spekulowanie, dlaczego Nieskończone Ja stworzyło Grę Ludzką, i tak to robimy. Nie jestem inny. Oto kilka myśli, które przyszły mi do głowy przez lata….
Czy Pete Sampras, Roger Federer, Martina Navratilova czy siostry Williams czasami się nudzą, grając tak dobrze w tenisa? Czy grają czasem “złą” ręką, tylko żeby sprawdzić, czy potrafią – tylko żeby uczynić grę bardziej interesującą – tylko dla wyzwania i doświadczenia?
Czy ktoś czasami gra w rzutki z zamkniętymi oczami, po prostu dla zabawy?
Pamiętam, że gdy miałem trzy lub cztery lata, dom, w którym mieszkałem, miał brukowany chodnik prowadzący od drzwi frontowych do trzech schodów, które prowadziły na ulicę. Wsiadałem na moje trójkołowe rowerki, opierałem go o drzwi frontowe, pedałowałem tak mocno i szybko, jak tylko mogłem, w dół chodnika, a potem ostro hamowałem i patrzyłem, jak blisko krawędzi górnych schodów mogę dojechać, zanim przewrócę się. (Ostatnim razem, gdy to próbowałem, przewróciłem się w dół schodów na ulicę, rozcinając sobie wargę.) Więc całkowicie rozumiem ideę grania w grę do jej maksymalnych granic, żeby zobaczyć, jak daleko można sięgnąć.
Pamiętam także, że chciałem iść coraz wyżej na kolejce górskiej, chcąc znaleźć jak największą, jaką tylko mogłem, mimo że pierwszy podjazd zawsze był przeklęty.
A może Nieskończone Ja chce zagrać w Grę Ludzką po prostu po to, aby doświadczyć, jak się czuje fizycznie wszechświat. Istnieje interesujący film z 1996 roku z Johnem Travoltą pt. “Michael“, w którym Travolta gra archanioła, który przyszedł na Ziemię, żeby doświadczyć, jak to jest mieć ciało. Radował się tym – palił, pił, jadł jak najwięcej cukru i mięsa, testował swoje bardzo aktywne libido i cieszył się każdą chwilą. Oczywiście większość ludzi z “New-Age” nie polubiła tego filmu, ponieważ niemal wszystko, co Michael robił, było sprzeczne z ich przekonaniami na temat tego, co “oświecony” byt miałby robić. Ale i tak ten film może dostarczyć “wskazówki” dotyczące motywacji Nieskończonego Ja.
Jestem pewien, że słyszałeś powiedzenie “Jak na górze, tak na dole.” Teraz rozumiemy, że przeciwieństwo tego jest prawdą, “Jak na dole, tak na górze.” Wszyscy chodzimy do kina, oglądamy sporty lub słuchamy muzyki, aby mieć “wewnętrzne doświadczenie” z “zewnętrznego doświadczenia”. Nawet golf jest grany dla wewnętrznego doświadczenia, jak twierdzą eksperci. Gra Ludzka mogłaby więc być “zewnętrznym doświadczeniem” stworzonym dla Gracza przez jego Nieskończone Ja, aby Nieskończone Ja mogło mieć “wewnętrzne doświadczenie” – uczucia, które odbiera poprzez połączenie z Graczem.
Może istnieć wiele innych powodów, dla których Nieskończone Ja stworzyłoby Gracza, aby doświadczyć życia na Ziemi, a być może sami wymyślicie jeden lub więcej takich powodów. Jednak najważniejsze pytanie brzmi, dlaczego to zrobiło. Prawdopodobnie nie poznamy pełnej odpowiedzi, dopóki będziemy Graczami po tej stronie Pola. Na szczęście brak wiedzy na ten temat nie wpływa na sposób, w jaki obecnie uczestniczymy w Grze Ludzkiej
To, co jest istotne, to fakt, że Gra Ludzka, jako model, dostarcza bardziej logicznych, zrozumiałych i spójnych odpowiedzi na wiele pytań niż jakikolwiek inny model do tej pory. Przykładowo, wyjaśnia, dlaczego nasze filmy często zawierają dramat, konflikty, ból i cierpienie, a także jaki jest nasz cel tutaj
Ten model może ewoluować w miarę gromadzenia się większej ilości informacji, rozwijania badań w dziedzinie fizyki kwantowej, oraz po powrocie większej ilości zwiadowców/skautów z nowymi raportami na temat swoich odkryć. Jednak najważniejsze jest to, że w obecnej chwili ten model dostarcza bardzo praktycznych, użytecznych i skutecznych narzędzi do przejścia przez naszą przemianę w kokonie, co stanowi jego jedyną prawdziwą wartość.
A co jeśli to, co jest przeciwieństwem wszystkiego, w co wierzyliśmy, będąc w kinie, jest prawdą?
~ Co jeśli życie nie jest szkołą, ani miejscem szkolenia, ani testem, ani “zbitką okoliczności”, ale zamiast tego jest zabawną przejażdżką w parku rozrywki?
~ Co jeśli celem życia na Ziemi nie jest nauka (myślenie), a doświadczenie (uczucie)?
~ Co jeśli my jako Gracze mamy czuć się “oddzieleni” od naszych Nieskończonych Ja, zamiast ubolewać nad tym faktem lub próbować “ponownego połączenia”?
~ Co jeśli nasze połączenie z naszymi Nieskończonymi Ja nigdy nie zostało przerwane, ale mieliśmy myśleć, że tak jest, aby móc grać w Grę?
~ Co jeśli każde doświadczenie, jakie mieliśmy kiedykolwiek i jakie będziemy mieli w przyszłości, jest dokładnie takie, jakie chce nasze Nieskończone Ja, i nie ma nic do zmiany, naprawienia ani ulepszenia w naszych hologramach?
~ Co jeśli to, czego unikaliśmy lub się opieraliśmy, tak naprawdę jest tym, czego nasze Nieskończone Ja chce, abyśmy doświadczali, a nasza ocena i opór powodują nasz ból i cierpienie?
~ Co jeśli nigdy nie popełniliśmy błędów ani nie jesteśmy wadliwi, ale myślimy inaczej pod wpływem opinii innych, którzy mówią nam, że jesteśmy grzesznikami potrzebującymi zbawienia?
~ Co jeśli Ziemia nie potrzebuje naszego ratowania, ale ma swoje własne Nieskończone Ja, która kształtuje doświadczenia według własnej woli?
~ Co jeśli nasze ego tylko mówi nam, że mamy kontrolę nad tym, co dzieje się w naszej rzeczywistości, podczas gdy faktyczna moc tkwi w naszym Nieskończonym Ja po drugiej stronie Pola?
~ Co jeśli nie potrzebujemy żadnych cudownych rozwiązań, tajemnych recept, duchowych praw, guru ani specjalnych technik, aby zmieniać naszą rzeczywistość?
~ Co jeśli wszystkie nasze wysiłki w pierwszej połowie życia nie zmienią niczego, dopóki nie doświadczymy ograniczeń i niedoskonałości, których nasze Nieskończone Ja pragnie, i dopóki nie jesteśmy gotowi na drugą połowę?
~ Co jeśli wystarczy po prostu zrelaksować się, cieszyć się doświadczeniami, jakie nasze Nieskończone Ja dla nas stworzyło i przestać oceniać je jako “dobre” lub “złe”?
~ Co jeśli ludzkość jako gatunek nie popełniła błędów, ale eksplorowała ograniczenia zgodnie z wolą swojego Nieskończonego Ja?
~ Co jeśli stworzyliśmy wiele opowieści, aby próbować wyjaśnić to, co przeżywamy, ale wiele z nich prowadzi nas w większe ograniczenia?
~ Co jeśli nadszedł czas, aby wielu z nas wejść w proces przemiany, rozpocząć drugą fazę życia i cieszyć się nim na nowo?
SUGESTIA FILMU: Gra, z Michaelem Douglasem (1997)