ROZDZIAŁ 16 – Osądzanie

          Po wielu godzinach duchowej autolizy wreszcie napisałem coś, co jest prawdą:

           Osądzanie jest źródłem wszelkiego bólu i cierpienia

           To może być prawdą tylko dla mnie, ale wątpię. 

           Jeśli jesteś podobny do mnie i wielu innych ludzi, prawdopodobnie miałeś osobiste doświadczenie potwierdzające tę prawdę, której być może nie zauważyłeś… 

           Czy kiedykolwiek zdarzyło Ci się pomyśleć, że skaleczyłeś się ostrym nożem, może podczas krojenia warzyw, ale nie byłeś pewien; więc przerwałeś krojenie i spojrzałeś, a potem zobaczyłeś krew. Kiedy zaczął się ból? Dopiero wtedy, gdy zobaczyłeś krew i oceniłeś, że to obrażenie jest bolesne. Samo skaleczenie nie spowodowało bólu, dopóki na to nie spojrzałeś. 

           Istnieje wiele innych przykładów ludzi, którzy nie odczuwali bardzo bolesnych obrażeń, ponieważ byli skoncentrowani na czymś innym, na przykład ratowaniu dziecka po wypadku samochodowym; i dopiero wtedy, gdy zatrzymali się, by się przyjrzeć swoim ranom, albo gdy lekarz lub pielęgniarka skupili ich uwagę na własnych obrażeniach, zaczęli odczuwać ból. Oczywiście jest to jedna z teorii stojących za chodzeniem po rozżarzonych węglach i innymi popularnymi ceremoniami motywacyjnymi. 

           Zazwyczaj jednak oceniamy doświadczenie jako bolesne – zarówno fizycznie, jak i psychicznie lub emocjonalnie – zaraz po jego wystąpieniu, a może nawet przed jego wystąpieniem. Przed samym doświadczeniem życiowym oceniamy, że wiele różnych przeżyć byłoby bolesnych, gdybyśmy kiedykolwiek je przeżyli. Jednak to ocena tworzy ból i cierpienie, a nie samo doświadczenie. 

           Wszystkie holograficzne doświadczenia stworzone przez wszystkie Nieskończone Ja dla wszystkich Graczy są całkowicie neutralne. To tylko reakcje i odpowiedzi Gracza opatrzone oceną na te doświadczenia powodują dramat, konflikt, ból i cierpienie. Oto w skrócie odpowiedź na wieczne pytanie, dlaczego “Bóg” stworzył ból i cierpienie na świecie. “On” tego nie uczynił. To “my” robimy to swoimi reakcjami i odpowiedziami na zupełnie neutralne doświadczenia holograficzne.

                                                               * * *

           Wewnątrz kina, życie Ludzkich Dzieci opiera się całkowicie na osądzaniu. Dosłownie nie potrafią sobie wyobrazić życia bez osądzania, a niektórzy zdecydowanie sprzeciwiają się nawet samej sugestii. Jak można przetrwać, nie osądzając wszystkiego jako “dobre” lub “złe”, “prawidłowe” lub “niewłaściwe”, “lepsze” lub “gorsze”? Oczywiście, Ludzkie Dzieci nie potrafią sobie wyobrazić życia bez dramatu i konfliktu; ani nie wydają się chcieć tego.

           Wszystkie główne religie i filozofie duchowe na świecie mają osąd u swojego źródła. “Bóg” jest najwyższym sędzią, na przykład, i “On” będzie Cię oceniał oraz Twoje myśli i działania, aby określić, czy będziesz miał wieczne życie w błogosławioności czy potępieniu.

           Wszystkie normy społeczne (“określone normy, cnoty lub wartości danej społeczności,” lub “zgodność z zasadami właściwego postępowania”) opierają się na ocenie tego, co jest “prawidłowym” lub “nieprawidłowym” zachowaniem; i stworzyliśmy “sędziów”, aby dokonywali tych ustaleń w sądzie. 

           Ale gdy Ludzkie Dzieci przemieszczają się w kierunku tyłu kina, po jakimś czasie niektóre z nich zaczynają kwestionować osądzanie jako pojęcie. Być może nie jest tak “dobre”, tak “prawidłowe”, tak “duchowe” być tak oceniającym wobec innych ludzi. Niemniej jednak nawet Dorośli Ludzie nie rozmawiają w poważny sposób o całkowitym zrezygnowaniu z oceny. 

           To wszystko jest zrozumiałe i doskonałe, ponieważ osąd jest klejem, który utrzymuje iluzję na początku pierwszej połowy Ludzkiej Gry. 

           Odstąpienie od osądzania w całości jest być może najbardziej radykalnym krokiem, jaki człowiek może podjąć, dlatego też ta książka ma podtytuł “Nowe i radykalne podejście do ewolucji duchowej.” To także najbardziej radosny sposób życia, bo bez oceny wszystkie doświadczenia “tam na zewnątrz” są postrzegane jako doskonałe, i nic nie musi być zmieniane, naprawiane lub polepszane. 

           Teraz, kiedy jesteś w kokonie, nadszedł czas, aby całkowicie zrezygnować z oceny, jeśli chcesz grać w drugą połowę Gry i ukończyć swoją przemianę w motyla. Spójrzmy zatem bliżej na samo pojęcie “osąd”. Podobnie jak “świadomość“, pozornie nie jest łatwo zdefiniować “osądu” w sposób prosty i precyzyjny. Oto, co mówi słownik American Heritage (wyłączając definicje prawne i religijne):

  1. Tworzenie opinii po zastanowieniu się lub deliberacji.
  2. Zdolność umysłowa do postrzegania i rozróżniania związków; rozróżnianie.
  3. Zdolność do formułowania opinii poprzez rozróżnianie i ocenianie.
  4. Zdolność oceny sytuacji lub okoliczności i wyciągania mądrych wniosków; zdrowy rozsądek
  5. Opinia lub oszacowanie powstałe po zastanowieniu lub deliberacji, zwłaszcza formalna lub autorytatywna decyzja
  6. Twierdzenie czegoś uważanego za prawdziwe.

…a oto, co mówi słownik Merriam-Webster:

  1. Formalne wyrażenie autorytarnej opinii.
  2. Proces tworzenia opinii lub oceny poprzez rozróżnianie i porównywanie.
  3. Propozycja oznaczająca coś uważanego za prawdziwe lub twierdzenie.

           Na pierwszy rzut oka można powiedzieć, że te definicje nie mają nic wspólnego z “dobrym” lub “złym”, “lepszym” lub “gorszym”, ponieważ te konkretne słowa są prawie niewspomniane. Ale przyjrzyjmy się bliżej… 

           “Wyciąganie mądrych wniosków” wymaga oceny, że istnieją “niewłaściwe wnioski”. Posiadanie “zdrowego rozsądku” wymaga oceny, że istnieje “niezdrowy rozsądek”.

           “Rozróżnianie związków”, “ocenianie”, “porównywanie” wszystko sugeruje i wymaga “porównania” – zazwyczaj między “prawem a błędem”, “dobrym i złym”, “lepszym lub gorszym”, lub “dobrem i złem”.

           Rozmawiajmy również o tym, czym ocena nie jest. Powiedzenie, na przykład, że ktoś jest gruby, nie jest oceną, jeśli jest to prawdziwe stwierdzenie faktów. Staje się oceną, jeśli istnieje choć najmniejsze przekonanie, że to źle, że ta osoba jest gruba, lub ze potrzebuje coś naprawić, zmienić lub ulepszyć jej “otyłość”. Niestety ego często próbuje ukryć i uzasadnić ocenę, twierdząc, że jest to naprawdę tylko obserwacja faktów; dlatego we wczesnych etapach kokonu mądrze jest traktować wszystkie myśli i oświadczenia tego rodzaju jako oceniające.

           Prawdą jest, że jesteśmy wszyscy uczeni od bardzo młodego wieku, aby osądzać; to znaczy, aby wykształcać przekonanie i opinię na temat kogoś lub czegoś, decydując najpierw, co jest “lepsze lub gorsze”. W rzeczywistości uczymy się, że “dobrze” jest mieć “dobrą ocenę” i rozróżniać między tą dychotomią. Nazywa się to “dualizmem – stanem lub jakością bycia dwoma lub w dwóch częściach”. Wszyscy żyjemy w stanie dualizmu, dopóki jesteśmy wewnątrz kina. 

* * * 

           Jeśli “dualizm” to “stan lub jakość bycia dwoma lub w dwóch częściach” – czyli dychotomie “prawo i zło”, “dobro i zło”, “lepsze i gorsze”, “dobre i złe” – to życie bez oceny, bez dychotomii, powinno być nazywane “niedualizmem”. Jednak to słowo zostało przez wiele różnych grup wewnątrz kina zrozumiane jako coś innego. W rzeczywistości, niedualizm wydaje się stać się ostatnim nowym trendem w New Age, chociaż istnieje od dawna, począwszy od Upaniszad (“advaita”) poprzez starożytną Grecję, Buddyzm i Jogę i Zen.

           Wygląda na to, że bardziej ma to związek z “Jednością” lub monizmem (“rzeczywistość jest jedną spójną całością i wszystkie istniejące rzeczy można przypisać lub opisać za pomocą jednego pojęcia lub systemu”)… 

Monizm – Wikipedia

           “Nie widzę siebie już jako oddzielnej jednostki żyjącej w świecie oddzielnych obiektów, ale czuję się bardziej jak fala przynależąca do jednego oceanu energii. Istnieje niedualistyczny sposób patrzenia na świat, który zastąpił wcześniej przyjętą, znacznie mniejszą tożsamość. Porzucenie koncepcji bycia oddzielnym sobą spowodowało energetyczny wzrost poza ograniczone granice ciała do wszystkiego. Radość i zdumienie dziecka zastąpiły dorosłego krytyka. W jakiś sposób rozpoznano, że istotą życia jest jedność.” 

NonDualityInfo.com

           Miałem problemy, żeby zrozumieć to zdanie, ponieważ nie mówię językiem “New Age”. (Rozmawiamy o tym więcej w Rozdziale Dwudziestym Piątym, “Czy Jesteśmy Wszyscy Jednością?”, w Części Trzeciej tej książki.) Ale potem natknąłem się na… 

“Niedualizm jest trudnym pojęciem do ogarnięcia na początek, ponieważ umysł jest szkolony do dokonywania rozróżnień w świecie, a niedualizm odrzuca rozróżnienia.” 

www.nonduality.com

Odrzucenie rozróżnień… Hurra! pomyślałem. Wygląda na to, że ktoś to zrozumiał… a potem dodał… 

           “Nie oznacza to, że wszystkie różnice zostają wyeliminowane, lecz jedynie przekształcone w relacje.” 

www.nonduality.com

           Ups, przepraszam, nie rozumiem. Co to znaczy? Gdzie są linie mówiące o naszych codziennych osądach, które same w sobie są relacjami między “dobrym” a “złym”, itp.

           Potem odkryłem, że istnieje tysiące i tysiące stron książek i innych materiałów napisanych na temat niedualizmu. Wygląda na to, że to dosyć trudny temat do zrozumienia i wyjaśnienia.

           Ale nie widzę problemu ani potrzeby tych wszystkich książek. Co tu jest do wyjaśniania? Porzuć ocenę, zrezygnuj z dychotomii, przestań żyć w dualizmie. Koniec historii.

           Cóż, jeśli nie możemy nazwać stanu życia bez oceny “niedualizmem”, to jak możemy go nazwać? Niestety nie udało mi się wymyślić żadnego naprawdę fajnego terminu, więc na razie zadowoliłem się “neutralnością”. 

* * * 

           Wygląda na to, że uczucie, które odczuwamy, im dłużej pozostajemy Dorosłymi Ludźmi – to głęboko zakorzenione zastanawianie się, czy bycie tak bardzo oceniającym jest w ogóle “dobre” – ma pewne podstawy w prawdzie. Dzięki fizyce kwantowej i modelowi Gry Ludzkiej, teraz wiemy, że naprawdę nie ma nic do oceny. Holograficzne filmy, które nazywamy swoim życiem, nie są rzeczywiste, więc po co je oceniać? Doświadczenia, które mamy, stworzone dla nas przez nasze własne Nieskończone Ja aż po najmniejszy szczegół, są doskonałe i całkowicie neutralne, więc co jest do oceny? A kim jesteśmy, żeby myśleć, że mamy zdolność lub autorytet, aby decydować, co jest “prawidłowe” lub “nieprawidłowe” w ogóle i na jakiej podstawie?

           Nie, duchowość nie jest już wymagana, aby zrezygnować z oceny; nie musisz “wierzyć”, że “lepiej” jest być nie nastawionym na ocenę. Chociaż może to brzmieć bardzo radykalnie, gdy raz zrozumiesz, jak działa nasza holograficzna rzeczywistość, pozbycie się wszelkiej oceny jest po prostu kolejnym logicznym krokiem.

           Wielu ludzi, gdy dochodzi do tego punktu, nie może pójść dalej. “To absolutnie konieczne”, mówią, “znać różnicę między tym, co jest właściwe a niewłaściwe. Bez oceny ktoś mógłby robić, co chce, i świat pogrążyłby się w chaosie”. 

           Moja pierwsza reakcja to zapytać, “Jak myślisz, w jakim punkcie jestesmy wszyscy teraz z tym całym osądzaniem? Czy to nie osądy doprowadziły do wojen, przemocy, prześladowań, dyskryminacji, inkwizycji, polowań na czarownice, zazdrości, rozwodów, morderstw, tortur, ucisku i całego zestawienia innych tradycyjnych ludzkich działań?”

           Prawda jest taka, że ​​było nam mówione, uczono nas i wierzyliśmy przez całą pierwszą połowę Gry Ludzkiej, że ocena jest absolutnie niezbędna; i słusznie, ponieważ była niezbędna, aby pierwsza połowa działała. Ale tak jak ostatecznie odkryliśmy, że Ziemia nie jest płaska, ani nie jest centrum naszego układu słonecznego, nadszedł czas, aby uznać, że nasze własne osądzanie jest podstawową przyczyną naszego oporu wobec naszych doświadczeń i dla naszego całego bólu i cierpienia. Przeciwieństwo wszystkiego jest prawdą: To ocena powoduje chaos, a nie jej brak!

           Ponadto stwierdzenie, że “ktoś mógłby robić, co chce, a świat byłby w chaosie”, to oświadczenie przypisujące moc “tam na zewnątrz” i pomija fakt, że “ktoś” i “świat” o których mowa, są częścią Twojego indywidualnego i wyjątkowego doświadczenia holograficznego, i niczym więcej. Nie mają niezależnej, obiektywnej rzeczywistości.

           Natknąłem się na ten esej w Internecie napisany w zupełnie chrześcijańskim kontekście przez kogoś, kto wyraźnie nie jest “ekspertem” w żadnej dziedzinie (jak ja), i być może jego sformułowanie pomoże innym lepiej zrozumieć tę kwestię…

           “Bóg jest wszech miłujący, więc nie może być żadnego ulubionego sposobu postępowania (ani myśli) w oczach Boga. Jeśli nie ma ulubionego sposobu myślenia i postępowania, to wszystkie myśli i działania muszą być dozwolone przez Boga. Dlatego nie istnieje uniwersalny standard myśli lub postępowania, tylko osobiste. Jeśli wszystkie myśli i działania są dozwolone, nie może być “prawidłowego” ani “nieprawidłowego” sposobu postępowania. Nie może być oceny myśli lub działania, w przeciwnym razie stawiane są warunki myśli i działania. Jeśli Stwórca nie stawia warunków myśli i działania, nie ma prawdy ani błędu! Prawda i błąd muszą więc być koncepcją ludzką, a nie uniwersalną. Jezus powiedział: ‘Nie stawiaj oporu złu’ (Ewangelia Mateusza 5:39). Jezus rozumiał uniwersalne prawo. Nie ma zła, istnieje tylko kontrast i różnorodność myśli i postępowania. Zło, podobnie jak prawda i błąd, to ocena, zazwyczaj oparta na strachu, nałożona na myśli i działania innych. Im bardziej coś jest oporne, tym więcej energii jest dostarczane i staje się większe i potężniejsze.”

MacLean, Kenneth. The Vibrational Universe

           Mówiąc o chrześcijaństwie, jedna z największych “podpowiedzi” i “wskazówek”, że rezygnacja z osądzania jest kolejnym radykalnym krokiem dla ludzi, jest w zasięgu wzroku w pierwszej Księdze Świętej Biblii…

           “Potem z Ziemi Pan Bóg wyhodował wszystkie drzewa przyjemne dla wzroku i dobre do jedzenia: drzewo życia w środku ogrodu oraz drzewo poznania dobra i zła.

Ksiega Rodzaju 2:9

           Proszę zauważyć, że pośrodku ogrodu Edenu nie rosło tylko jedno drzewo, ale dwa drzewa: Drzewo Życia i Drzewo Poznania Dobra i Zła.

           Potem Bóg stworzył mężczyznę i kobietę…

           “I byli oboje nadzy, mężczyzna i jego żona i nie byli zawstydzeni.”

Ksiega Rodzaju 2:25

           Zauważ, że w tym punkcie nie było oceny ze strony mężczyzny ani kobiety dotyczącej ich nagiego ciała. Niestety, brak tego wstydu nie trwał długo. Wąż przekonał kobietę, a ta przekonała mężczyznę, aby zjedli owoc z Drzewa Poznania Dobra i Zła…

           “I otworzyły się oczy obojga, i zrozumieli, że są nadzy; i zrobili sobie fartuchy z liści figowego drzewa i przepasali się nimi.”

Ksiega Rodzaju 3:7

           Zjedzenie z Drzewa Poznania Dobra i Zła oznaczało początek osądzania dla ludzkości. Nie tylko mężczyzna i kobieta ocenili teraz, że bycie nagim było czymś, czego należy się wstydzić i ukrywać, ale także ocenili, że popełnili coś złego. Od tego momentu życie na Ziemi będzie pełne dychotomii “dobro i zło”, “prawo i błąd”, “lepiej i gorzej” i tak pozostaje to do dzisiaj.

           Tyle o Drzewie Poznania Dobra i Zła, które jest tylko innym określeniem Drzewa Osądzania.

A co z Drzewem Życia? Jaki byłby jego wpływ na człowieka, gdyby z niego zjadł?

Niestety, zgodnie z Biblią, Bóg wygnał człowieka z ogrodu Eden, zanim mógł zjeść z Drzewa Życia, pozostawiając ludzkość do życia przez cały ten czas w ocenie. 

           “Dlatego Pan Bóg wypędził go z ogrodu Eden, aby uprawiał ziemię, z której był wzięty.”

Ksiega Rodzaju 3:23

           Tak zaczyna się Biblia. Ale jak się kończy? 

           Z ostatniej Księgi Biblii, “Objawienie”… 

           “Temu, kto zwycięży, dam jeść z Drzewa Życia, które jest pośrodku raju Bożego.”

Ksiega Rodzaju 2:7

            Tak więc ludzkość w końcu będzie mogła jeść z Drzewa Życia, jeśli “zwycięży”. Ale “zwycięży” co? 

           W kontekście jest to jasne: “zwycięży” osądzanie, “zwycięży” to, co rozpoczęło się od spożycia owoców z Drzewa Poznania Dobra i Zła. 

           Wbrew powszechnemu przekonaniu, Księga Objawienia nie opowiada o końcu świata ani o ostatecznej bitwie między Dobrem a Złem, w której Dobro zwycięża (ponieważ tego nie robi); i chociaż zazwyczaj mówi się o niej jako o “Armageddonie“, to słowo pojawia się tylko raz w całej księdze (w Objawienie 16:16) i prawdopodobnie odnosi się do rzeczywistej lokalizacji około sześćdziesięciu mil na północ od Jerozolimy.

           Zamiast tego Księga Objawienia opowiada o uświadomieniu (o “objawieniu”), że “dobro” i “zło” to osądy, a bitwa polega na ich pozbyciu się. W rzeczywistości Biblia może być postrzegana nie tylko jako historia ewolucji ludzkości, ale także jako fabuła jednostki (ale ta metafora wypełniłaby sama w sobie inną książkę). Albo, jeśli wolisz słowa poetów, jak Rumi: 

           “Poza ideami winy i prawości, jest Pole.”

Jalal al-Din Rumi. From the poem Out Beyond Ideas in The Essential Rumi

           Przypomnisz sobie, że Pole jest definiowane jako “pole wszystkich możliwości”

McTaggert, Lynne. The Field: The Quest for the Secret Force of the Universe –

             Nie tylko możliwości, które są “właściwe” w ocenie kogoś, ale wszystkich możliwości. To z tego Pola Nieskończony Ja tworzy doświadczenie dla swojego Gracza, i biorąc pod uwagę jego źródło (Pole), to doświadczenie także nie może być “prawidłowe” ani “nieprawidłowe”. 

                                                                            * * *

           Możesz pomyśleć, że wpadam we własną pułapkę i oceniam “ocenę” jako “nieprawidłową”. Nie. Ocena była idealnym narzędziem do rozegrania pierwszej połowy Ludzkiej Gry, ponieważ tworzyła maksymalną ilość ograniczeń. Po prostu nie działa w drugiej połowie. Jest częścią gąsienicy, której “larwalne struktury są rozkładane”

           Ale… ale… ale… mówisz: “Jak mogę patrzeć na straszne rzeczy, które dzieją się na świecie – przestępstwa, biedę, choroby, głód, niszczenie Ziemi, wojny, przemoc, znęcanie się nad dziećmi, przemoc domową itp. – i mówić, że te rzeczy są w porządku, że są ‘neutralne’, że nie powinienem ich oceniać? Nie chcę tych rzeczy w moim życiu ani w życiu innych. Gdzie jest Twoje serce? Gdzie jest Twoje współczucie dla bólu i cierpienia innych?” 

           Dobre pytania – zbyt dobre, by je lekceważyć w tym rozdziale. Jeśli więc naprawdę masz trudności z przejściem tego etapu, polecam przeczytać Rozdział Trzydziesty Drugi, “Współczucie”, w Części Trzeciej tej książki, a potem wrócić tutaj, żeby kontynuować. Jeśli chodzi o “niechęć do tych rzeczy w Twoim życiu”, to nazywa się “oporem”, o którym porozmawiamy bardzo niedługo. 

                                                                               * * * 

           Minęło sporo czasu od chwili, gdy odczułem jakiekolwiek dyskomfort. Po prostu cieszę się życiem z wielką radością, żyjąc na wybrzeżu Morza Śródziemnego w Hiszpanii i pisząc tę książkę.

           Potem, kiedy pracowałem nad tym konkretnym rozdziałem, wspomniałem dobremu przyjacielowi o informacji, że Hiszpania próbuje zakazać noszenia muzułmańskiej burki, podobnie jak zrobiła to niedawno Francja. Byłem zdumiony, gdy odpowiedział pełnym i jednoznacznym poparciem, a następnie zaczął wygłaszać szereg opinii opartych na ocenach na temat burki, muzułmańskich mężczyzn, islamu i religii ogólnie. Cierpliwie słuchałem innych podobnych opinii i przekonań na różne tematy przez ostatni miesiąc, ponieważ wiedziałem, że on mocno zaangażował się w swój własny proces i te rzeczy naturalnie wychodziły na jaw. Ale to było więcej, niż się spodziewałem.

           Miałem trzy natychmiastowe reakcje: niedowierzanie, rozczarowanie i smutek.

           Kiedy pierwszy raz poznałem tego przyjaciela, był wściekłym, aroganckim, silnie zdeterminowanym i zdeprymowanym człowiekiem, o ogromnym i upartym ego, ale też z ogromnym i hojnym sercem oraz gotowością do nauki i rozwoju. Mówię to tylko jako obserwacja, a nie jako ocena, ponieważ nie uważałem, że to “źle” jaki jest i nie miałem potrzeby ani chęci, aby się zmienił. Poza tym byłem dokładnie taki sam, kiedy byłem Dorosłym Człowiekiem wewnątrz kina. Jednak obserwowałem wiele zmian w nim przez ostatni rok naszej przyjaźni, głównie jako wynik jego studiowania prac Roberta Scheinfelda, przeczytania wszystkich trzech książek Jeda McKenny i licznych rozmów, jakie mieliśmy na temat wszechświata holograficznego i stawania się motylem. Naprawdę nie mogłem uwierzyć w to, co słyszałem tym razem, ponieważ wydawało się, że jest całkowicie zadowolony z tych opinii i nie wykazywał oznak rozpoznawania ich jako osądu ani potrzeby przetworzenia ich, jeśli naprawdę chciał żyć w neutralności.

           Przez około piętnaście sekund osądziłem go za ten incydent i chciałem, aby się zmienił, ale szybko przypomniałem sobie, że on też tylko czyta scenariusz, który napisało dla mnie moje własne Nieskończone Ja i że jego myślenie i zachowanie były naprawdę doskonałe – co oznaczało, że musiałem przeprowadzić Proces na własny dyskomfort i dokonać autolizy duchowej.

           Zdałem sobie sprawę, że moje rozczarowanie wynikało z myśli – i strachu – że jestem naprawdę sam. Mój przyjaciel, w swoim zainteresowaniu samorealizacją, dał mi nadzieję na to, że to możliwe, aby przyjaciele przechodzili ten proces razem, wspierali się nawzajem, tworzyli nawet społeczność kokonów, a potem motyli. Spędziliśmy godziny na rozmowach o budowie katamaranu i zapraszaniu innych, aby żeglować z nami na tygodniowe warsztaty i spróbować, jak to jest żyć w neutralności bez ocen. Chociaż wiedziałem, że robienie takich planów jest bezcelowe – że moje Nieskończone Ja jest odpowiedzialne za tworzenie wszystkich moich doświadczeń, a nie ja – całkowicie cieszyłem się marzeniem na jawie i kochałem to. Jednak jak mogłem kontynuować takie rozmowy – rozmowy o tworzeniu środowiska bez ocen dla innych – z człowiekiem, który nadal uzasadnia swoje własne osądy.

           Mój smutek opierał się na pytaniu – i strachu – że cały ten temat jest zbyt trudny do zrozumienia dla kogokolwiek, jeśli nie zrozumie przynajmniej tyle po roku pracy ze mną na co dzień. Możliwe, że całkowicie marnuję swój czas, pisząc tę książkę. Wyobraziłem sobie Jeda McKennę patrzącego na niego i mówiącego, że Maya wygrywa wojnę o jego ego – że większość ludzi nie przechodzi przez etap kokonu – i z przykrością zastanawiałem się, co by się z nim stało, gdyby to było prawdą. 

           “Nie mogę wrócić, prawda?” – zapytał Neo. 

           “Nie,” – odpowiedział Morfeusz. 

                                                                 * * * 

            Więc zastosowałem Proces Roberta wobec całego tego emocjonalnego dyskomfortu, a następnie użyłem autolizy duchowej, aby wydobyć ukryte lęki. Tutaj znalazłem warstwy mojego własnego ego, jedna z nich nadal myśląca, że ta książka może wpłynąć na kogoś innego, zamiast po prostu być moim raportem z rozpoznawania terenu; inna warstwa ego, pomimo tego, co mówiłem innym ludziom i mimo wszelkich przeciwności, nadal czuje się na tyle arogancko, żeby pomyśleć, że jest możliwym pomóc sobie nawzajem jako przyjaciele w procesie.

           Musiałem uwolnić się od przywiązania do łodzi i przyszłości, jakie ona reprezentuje; musiałem zrezygnować z przywiązania do tej książki i jej ewentualnych skutków dla innych ludzi, niezależnie od tego, czy byłyby one pozytywne, czy nie; i musiałem zrezygnować z przywiązania do postępów duchowych mojego przyjaciela w kierunku stania się motylem. Przecież istnieje wiele różnych tras, które można wybrać przez Góry Skaliste, aby dotrzeć do Pacyfiku, i nie mogę – i nie powinienem – oceniać, która z tych tras jest “najlepsza” dla mojego przyjaciela. Muszę zaufać, że jego Nieskończone Ja wie, co jest dla niego najlepsze, znacznie lepiej niż ja, i fakt, że chciałbym, aby podążał tą samą drogą, którą ja podążałem, tylko dlatego, że uważam, że jest to bezpieczniejsze lub łatwiejsze niż ta, którą on zdaje się wybierać, nie ma znaczenia.

           W ciszy wyraziłem swoją wdzięczność wobec mojego przyjaciela i zrezygnowałem z tego wszystkiego – łodzi, towarzystwa, ego, które nadal chciało być wystarczająco dobrym pisarzem, aby inni ludzie zrozumieli, co mówię i mogli z sukcesem wykorzystać to w swoim własnym życiu. W tym przypadku wcale nie musiałem się odłączać od mojego przyjaciela. Wszystko, co musiałem zrobić, to zrezygnować ze swoich własnych przywiązań i warstw ego, a następnie on sam był wolny, aby być tym, kim jest, bez potrzeby bycia tym, kim ja chciałem, żeby był.

           Istnieje także inna możliwość, którą musiałem wziąć pod uwagę, mianowicie to, że mój przyjaciel naprawdę rozumie neutralność, ale musiał “grać głupiego”, aby móc mieć to doświadczenie, którego potrzebowałem. Może obudzi się i dokładnie zrozumie, co oznacza neutralność i zastanowi się, jak mógł powiedzieć te rzeczy dzisiaj. I to właśnie przyjaciele mogą robić dla siebie nawzajem – odgrywać trudne i niebezpieczne role w swoich filmach, dając sobie specjalne prezenty, które mogą być niemożliwe do otrzymania od kogokolwiek innego.

           Jako Dzieci Ludzkie i Ludzie Dorośli wewnątrz kina, żyliśmy przez całe swoje życie w osądzie, w dualności. Nie będzie łatwo zmienić tego wzorca i prawdopodobnie nie stanie się to szybko; to Ty będziesz musiał zauważać swoje własne osądy, które trzeba przetworzyć, jeśli chcesz stać się motylem.

                                                                              * * * 

           Czasami może to być bardzo trudne. Czasami ego, wyczuwając rzeczywiste zagrożenie dla swojego istnienia, będzie próbowało wszystkiego, aby spowolnić Cię lub skierować na inny tor; a czasami przybiera to formę bardzo kuszących objazdów z pewnym intrygującym logicznym argumentem szeptanym Ci do ucha. Na przykład po roku procesu w swoim kokonie, pewien przyjaciel miał właśnie wejść w swoją “ciemną noc duszy”, zbliżając się do potężnej warstwy swojego ego, którą mógłby oderwać, jeśli kontynuowałby w tym kierunku. Odczuwał wiele dyskomfortu emocjonalnego, a jego ego zdołało go przekonać, aby przestał wykonywać jakiekolwiek procesy i obrał “objazd”. Zaczął kwestionować teorię “modelu świadomości” – nie poprzez jej testowanie, co zawsze jest odpowiednie, ale przez intelektualną dyskusję z nią, jakby poprzez udowodnienie, że któraś z jej części jest “niewłaściwa”, pozwoli mu uniknąć przetwarzania swojego gniewu i osądów. Ale nie ma żadnej ucieczki; wyjście prowadzi tylko przez to.

           Jeśli ten model jest choć w przybliżeniu prawdziwy, chyba że znajdzie nową trasę przez “Góry Skaliste”, o której nie ma pojęcia, ten przyjaciel prawdopodobnie będzie musiał wrócić tam, gdzie skończył i zmierzyć się z tym, czego nie potrafił stawić czoła za pierwszym razem. Ale nie ma w tym nic “niewłaściwego”, w robieniu sobie przerwy przez pewien czas, w zatrzymaniu się i zebraniu nowych sił, tak jak przystanek w trakcie wspinaczki na Mount Everest i odpoczynek na obozie bazowym, przyzwyczajenie się do wysokości i zimna. Dlaczego jednak nie przyznać się po prostu, że to jest to, czego chcesz, i nie dawać ego dodatkowej siły, słuchając jego odwróceń i używając ich jako wymówki do tego, aby nie kontynuować w danym momencie?

           Nauka rozróżniania głosu swojego ego od głosu własnych myśli wymaga praktyki i radykalnej szczerości. Jedyną pomoc, jaką mogę zaoferować, jest to, że zawsze, gdy “myśl” próbuje odciągnąć Cię od dyskomfortu, jest to ego, niezależnie od tego, jak rozumna lub atrakcyjna może wydawać się ta “myśl”. Istnieje duża różnica między robieniem “objazdu”  z czystej ciekawości i radości z eksploracji, a robieniem tego w celu uniknięcia dyskomfortu.

           Twoi przyjaciele mogą pomóc, odgrywając rolę w filmie stworzonym dla Ciebie przez Twoje Nieskończone Ja, aby zwrócić Twoją uwagę na te osądy i głos Twojego ego, jeśli jesteś gotów to usłyszeć. Ale musisz być całkowicie obudzony, świadomy i czujny, a także bardzo uważnie słuchać swoich myśli i słów, aby dostrzec te osądy, kiedy zaczynają się pojawiać, mieć odwagę i szczerość, aby nie próbować ich usprawiedliwiać, zaprzeczać lub minimalizować, tylko przetwarzać je. Słyszałeś o “detektorze bzdur”? Teraz będziesz potrzebować “detektora osądów”, aby używać go na sobie, ponieważ bez względu na to, jaką trasę wybierzesz przez Góry Skaliste, jeśli myślisz poważnie o staniu się “motylem”, nie możesz trzymać się swoich osądów wierzeń i opinii. 

Powrót do spisu treści